Dziki wschód? Krótka wyprawa do Mińska

Najciekawsze są te wypady, które najtrudniej zorganizować. Ostatni tydzień był dla mnie TOTALNYM armageddonem. Takiej intensywności nie miałem już dawno. Aż ciężko opisać wszystko. O niektórych rzeczach zapewne nie powinienem nawet wspominać. 😉 Nieprzespane noce, intensywne dni dają w kość. Mimo to potrafią przynieść też wiele radości. O takim życiu zawsze marzyłem. Także, jeżeli ktoś pyta, czy warto – odpowiadam: „Oczywiście!”. 🙂 Jaki jest Mińsk? … Czytaj dalej Dziki wschód? Krótka wyprawa do Mińska

Z głową za oknem

Dziwne czasy. Żyjemy szybko. Pędzimy dzień za dniem, nie wiedząc tak naprawdę – dokąd. Zajmujemy się czymś, co nas wkurza albo nie interesuje, by zdobyć pieniądze na rzeczy, których nie potrzebujemy. Wstajemy rano podirytowani, przeżywamy dzień jak wojnę, spędzamy wieczór z laptopem lub bliską osobą by wreszcie położyć się spać zmęczeni, zrezygnowani lub pełni nadziei na lepsze jutro. A czasami z wszystkim tym po trochu. – … Czytaj dalej Z głową za oknem

Czym jest chemia?

Nie oglądam dramatów, melodramatów, filmów zawierających wątki romantyczne. Ba, ostatnio – poza nielicznymi horrorami czy thrillerami – praktycznie w ogóle nie śledzę nowinek ze świata kinematografii. Tym bardziej zdziwiłem, gdy kilka godzin temu poczułem, że chcę zobaczyć coś ciekawego. Tak w sam raz na 1,5 godziny. Co więcej, miałem ochotę na polskie kino. Przeczesując kolejne podstrony w popularnym serwisie, nie jestem w stanie natknąć się na film z notą wyższą niż … Czytaj dalej Czym jest chemia?

Temat rzeka. Skopje

Ciąg dalszy następuje! Dzisiaj kolejny wpis z ostatniej eskapady. Dla osób zainteresowanych tym, jak trafiłem do stolicy Macedonii – poprzednia część TUTAJ. Zapraszam! Planowane lądowanie – 00.30. Niestety wylot z Malmo jest lekko opóźniony. Na miejscu jestem zatem później, po 1.00. Na szczęście autobusy jadące do centrum miasta są zsynchronizowane z siatką połączeń lotów i w razie obsuw czekają na pasażerów. Niby logiczne, ale nie wszędzie. Macedonia zaczyna … Czytaj dalej Temat rzeka. Skopje

Komu w drogę, temu… Kopenhaga

Wiele razy pisałem, że lubię robić rzeczy na przekór. Dzisiaj świeci słońce, bezchmurne niebo dodaje pozytywnej energii, drzewa chcą się zazielenić. Słowem – idzie wiosna! To dobry dzień by złamać schemat i rozpocząć kolejną relację. Krótki wpis z miejsca, które klimatycznie zupełnie odbiega od dzisiejszej pogody. Zaczynamy! W Malmo-Sturup ląduję przed 13 lokalnego czasu. Kolejny lot, już do docelowego miejsca, ma odbyć się za 8-9 godzin. Nie byłbym … Czytaj dalej Komu w drogę, temu… Kopenhaga

Galeria: Dominikana, lipiec 2013

To było tak dawno temu. 2,5 roku… Czas leci… ucieka… każe się gonić. Albo wręcz przeciwnie – zwolnić w tym dzikim pędzie codzienności. W pewnym wieku zaczynasz dostrzegać coraz szybciej płynące dni, tygodnie, miesiące. Tym bardziej, jeżeli prowadzisz bloga i jesteś „do tyłu” z kilkunastoma relacjami. 🙂 Zaczynamy nadrabiać zaległości! To była nasza pierwsza egzotyczna wyprawa. Do tej pory Dominikana kojarzy mi się z rajem. … Czytaj dalej Galeria: Dominikana, lipiec 2013

Książkowe podsumowanie miesiąca. Luty 2016

Nie. To nie jest blog o książkach. Choć po ostatnich dwóch wpisach ktoś mógłby mieć takie wrażenie. W zeszłym tygodniu nadrobiliśmy styczniowe zaległości, dzisiaj zabieramy się za kolejny miesiąc. Zarówno prywatnie, jak i zawodowo luty był prawdziwym rollercoaterem! Myślę, że tym, co wydarzyło się w trakcie 29 dni ostatniego miesiąca, z powodzeniem można byłoby obdarować co najmniej pół roku. Jak to wpłynęło na czytanie? Powróciłem do … Czytaj dalej Książkowe podsumowanie miesiąca. Luty 2016